poniedziałek, 26 grudnia 2011

UPDATE: Pielęgnacja moich włosów.

Siemano :)
 Dzisiaj po dłuższej przerwie mam dla Was reaktywację pielęgnacji moich włosów. Produkty są różnych firm, ale jak najbardziej działają. Polecam i zapraszam na dalszą część posta.



Szampon Garniera już widzieliście, lecz ja miałam przerwę w jego stosowaniu, bo po jakimś okresie jego używania, niemiłosiernie przetłuszczał mi włosy. Odstawiłam go na jakiś czas, a ponowne stosowanie go zaczęłam w tamtym tygodniu. Przez listopad i grudzień, aż do teraz, moje włosy były jakieś dziwne i musiałam je myć codziennie, jeśli chciałam nosić je rozpuszczone. Ten okres mam za sobą i myję włosy co drugi dzień i wszystko jest ok. Za każdym umyciem włosów używam 1 minutowej masko-odżywki z Gliss Kur, która pięknie nawilża i wygładza włosy. Raz w tygodniu stosuję l'biotica Biovax do włosów ciemnych, jest to maska   , którą nakładamy na min. 20 minut. Ja wczoraj zastosowałam taki jakby "kompres", z tym, że trzymałam to 40 minut pod foliowym czepkiem i ręcznikiem. Włosy są odżywione, sypkie i pięknie lśnią. Jak na razie moich "masko-odżywek" nie odstawię, a szampon zmieniam praktycznie co butelkę. To tyle jeśli chodzi o kosmetyki.

Zmieniłam również kolor włosów z brązowego na czerwony :) Farbowałam je farbą firmy Wella w kolorze wiśniowa czerwień. Pudełko wyrzuciłam, więc nie jestem w stanie pokazać Wam jej numeru ;c


pozdrawiam, Claudia :)

sobota, 10 grudnia 2011

Paleta Inglot i cienie w niej ukryte.

Hello! 
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować poją niekompletną jeszcze paletę Inglot. ;]


Tak prezentują się cienie, które jak na razie posiadam:

352 wykończenie matowe - pospolicie nazywany "cielaczkiem"
393 wykończenie perłowe - coś jak połyskująca brzoskwinia
456 wykończenie double sparkle - przypomina mi kawę z mlekiem
52 wykończenie AMC - ciepły brąz z małymi drobinkami złota
63 wykończenie matowe - zwykły czarny matt do robienia kresek

I to są wszystkie cienie, które posiadam z Inglot. Cienie ze Sleek i innych się do nich nie umywają. Inglot ma dobrą pigmentację, nie trzeba się przy nich wysilać by nabrać cień na pędzel. Wkład okrągły kosztuje 10 zł, kwadratowy 12 zł. A za pustą paletę na okrągłe cienie płacimy 18 zł. Ja osobiście mam jeszcze ochotę na 3 cienie. Numerków nie pamiętam, ale w najbliższym czasie paleta wzbogaci się o 3 nowych mieszkańców ;)

pozdrawiam, Claudia.

sobota, 3 grudnia 2011

Hello, December! - Czyli spóźnieni ulubieńcy listopada + kilka wiadomości.

Hej.
Z góry przepraszam wszystkich z moją nieobecność, ale jakoś w ostatnich dniach nie miałam głowy do pisania. Postaram się to nadrobić ;)

ULUBIEŃCY LISTOPADA 2011


Kolorówki jak widzicie nie ma za dużo, większość minionego miesiąca poświęciłam na pielęgnację.

1. Nivea Natural Oli - 1/2 opakowania mi została, jest bardzo wydajny, bo używam co 2 dzień przez 1,5; cena to 14 zł.
2. Clean&Clear żel peelingujący przeciw wągrom - nie działa w ogóle ale wykańczam go, bo bez sensu żeby się zmarnował; cena ok. 15 zł

3. Astor Big&Beautiful BOOM - fajny tusz z mega szczotą, używany codziennie ; ) cena ok 29 zł.

4. Biovax szmapon do włosów suchych i zniszczonych- zapach świetny, pieni się świetnie, dobrze myje włosy, ale niestety nie jest wydajny, mała pojemność i cena bo 24 zł. Nie opłaca się, ale to zależy od naszego portfela :)
5. Bielenda Ekstaza olejek do kąpieli - dostałam w prezencie na urodziny, ma przepiękny, dość intensywny zapach, ale polecam wszystkim :)

To byli moi ulubieńcy, a teraz czas na kilka widomości:

Po pierwsze przygotowuję się do złożenia zamówienia na pędzle Hakuro(www.makeupbox.pl), a konkretnie na pędzle: H79, H51 i H52. Po drugie zamierzam kupić olejek do włosów Vatika(www.helfy.pl), widziałam go już jakiś czas temu u Nissiax83, ale nie potrzebowałam go aż tak bardzo jak teraz, ponieważ moje włosy od jakiegoś czasu strasznie się przetłuszczają, a co za tym idzie muszę je myć codziennie :( Może macie coś dobrego do polecenia na przetłuszczające się włosy. Słyszałam o tej Vatice i mam nadzieję, że będzie mi służyć.

Kończę swoje wywody, żeby nie zanudzać. Wkrótce powinny pojawić się zakupy listopadowo-grudniowe :)

claudiax3333

poniedziałek, 14 listopada 2011

Nowa fryzura i... kolor! ; ]

Hej.
Powoli, jak już zdążyłyście zauważyć zbliżamy się do magicznej liczby 1000 ; ) Cieszy mnie to bardzo, że odwiedzacie mojego bloga, z komentowaniem jest trochę gorzej, ale na wszystko przychodzi czas. Na kanale na YT też już jest troche wyświetleń.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać moja nową fryzurę i kolor włosów:



Na dzisiaj to tyle, jeśli się podoba to komentujcie i przeglądajcie mojego bloga ;)

claudiax3333 ; *

piątek, 11 listopada 2011

Wielkie otwarcie = YT ;3

Hej!
Dzisiaj zero kosmetyków, bo od dzisiaj mam kanał na YT i już kilka nagranych filmów. Jeżeli jesteście zainteresowane to tu jest link:

http://www.youtube.com/user/claudiasworld511
 
Zapraszam serdecznie i również zapraszam do subskrypcji i komentowania! ; ]
Ciao,
claudiax3333

niedziela, 6 listopada 2011

Zakupy październikowo- urodzinowe ;3

Cześć wszystkim! 
Dzisiaj chciałam Wam pokazać co znalazło się w mojej kolekcji kosmetycznej przez ostatni miesiąc;) Zapraszam.





1. Adidas Fruity Rythm perfumy i żel pod prysznic.
2. Nivea płyn do demakijażu.
3. Essence Soft Touch Mousse Make - Up.
4. Rimmel Match Perfection Foundation.
5. Clinique Facia Soap.
6. Sweet Secret Czekoladowe masło do ciała.
7. Gliss Kur Shea Cashmire Maseczka intensywnie pielęgnująca do włosów.
8. Astor Big&Beautiful Boom.
9. Sephora Smoothing&brightening concelar
10. Basic Eyeliner Kajalstift 
11. Joanna Naturia szampon pomaranczowy i czarna porzeczka.
12. Nivea Natural Oil.
13. Bielenda Ekstaza olejek do kąpieli ambra&bursztyn.
14. Garnier szampon drożdże piwne i owoc granatu.
15. Vichy Puerte Thermale.
16. Nivea Angel Star żel pod prysznic.
17. Clean&Clear Głęboko oczyszczająca pianka do mycia twarzy.
18. Joanna Body Scrub o zapachu malinowym.
19. Rilanja Care Peel-Off Maske z owocami egzotycznymi.
20. St. Ives Oczyszczająco - Rozgrzewająca maseczka do twarzy.
21. MNY Dream Matte Powder.
22. Sephora Blush.
23. Sephora Professionel nr 40.
24. Ecotools pędzelek do cieni.



Coś co chciałam mieć od bardzo bardzo dawna, czyli Converse ;3


Świeczki żurawinowe z Pepco i ja jak miałam 5 lay ;p


Miś Czesław się z Wami żegna ;3


claudiax3333 & Czesław :p

No i pozdrowienia dla pewnej Karoliny ; *

wtorek, 1 listopada 2011

Recenzja matującego kremu-żelu z Nivea Pure --> Effect

Hej.
Dziś przychodzę do Was z recenzją kremu-żelu z Nivea. Był to ogólnie nie przemyślany zakup i teraz szczerzę tego żałuję, mimo, że kosztował nie więcej niż 13 zł.


Od producenta(na odwrocie opakowania):
Nivea Visage Control Shine Matujący Krem-Żel działa na dwa sposoby:
1. Matujące pigmenty, natychmiast eliminują nadmierne błyszczenie cery;
2. Doskonale nawilża skórę przez cały dzień i szybko się wchłania.
Efekt:
Skóra pozostaje naturalnie matowa i gładka w dotyku.
Jest przebadany dermatologicznie i nie zapycha.

Moja opinia:
- konsystencja fajna +
- przyjemny zapach +
- szybkie wchłanianie +
- matuje na bardzo krótką chwilę -
- gdy przesadzimy z ilością, zostawia niebieski ślad i się roluje -

Wchodzi 3:2
Ale niestety nie spełnia swojego podstawowego zadania. Zużywanie 75 ml będzie prawdziwą katorgą.
A co do testowania 3 kroków Clinique to zużyłam już całą próbkę i... jestem niezmiernie zachwycona! Mydełko w płynie ładnie myje, zostawia efekt naprawdę "czystej skóry", tonik śmierdzi denaturatem(przepraszam za porównanie, ale tak mi się to kojarzy), ale sprawdza się, złuszczania niestety nie zauważyłam, skóra jest oczyszczona i DDMG pozostawia skórę gładziutką jak skóra małego dziecka. Minusem tej serii jest jedynie cena, bo za "stworzenie" zestawu, zapłacę 300 bez 7 zł. DDMG o pojemności 125 ml z pompeczką, tonik 200 ml i mydełko w kostce z pudełeczkiem. Jest to drogi wydatek, ale jest wart swojej ceny, ponieważ jest bardzo wydajny(słyszałam to z opinii YOUTUBE'owiczek) ;)
pozdrawiam i zachęcam do komentowania ;*

claudiax3333

poniedziałek, 31 października 2011

Fiolety - wieczorna inspiracja.

Hej.
Dzisiaj, ni z tego, ni z owego, wzięło mnie na malowania paznokci ;)
Tak oto się prezentują:


Przepraszam Was za jakość zdjęcia ; ] 
Do wykonania tych paznokci użyłam lakierów:
Golden Rose Paris nr 108(ciemny fiolet)
Celia Tropic nr 12

Myślę, że się podoba.

claudiax3333 ;*

niedziela, 30 października 2011

Zapowiedź = Clinique.

Hej. 
Dzisiaj chciałabym Wam troszkę opowiedzieć o produktach ( w zasadzie 2 dniowej próbce ) firmy Clinique. Mianowicie, byłam dzisiaj w galerii w Douglasie i poprosiłam panią z obsługi o próbkę 3 kroków Clinique. Nie próbowałam tego jeszcze, ale jak wypróbuję to na pewno będzie recenzja. Ja mam ten zestaw numer 3, czyli bodajże do skóry mieszanej w kierunku do tłustej ( nie wiem czy dobrze to powiedziałam, bo występują 4 zestawy, jak coś to mnie poprawcie). Próbka zawiera 3 kroki, na przetestowanie przez 2 dni, na noc i na dzień. W skład tej próbki wchodzą: Liquid Facial Soap - Oily Skin Formula, czyli żel do mycia twarzy; Clarifying Lotion 3( to jest właśnie numer zestawu), czyli tonik złuszczający do twarzy i Dramatically Different Moisturizing Gel - czyli emulsja do twarzy, szyi i dekoltu. Ja teraz posłużę się troszkę stroną internetową www.douglas.pl, gdyż nie za wiele wiem o tych kosmetykach ; ] 
Tak więc: 

Liquid Facial Soap - Oliy Skin Formula(od producenta):
Do skóry suchej i mieszanej.
Słynne mydło Clinique, opracowane przez dermatologów, dostępne jest obecnie w płynie. Przygotowuje ono skórę na złuszczające działanie Clarifying Lotion. W praktycznym dozowniku z pompką o pojemności 200 ml.

 Clarifying Lotion 3(w wersji 200 i 400 ml):
Złuszczanie to siła napędowa odświeżania skóry.
Dlatego też opracowany przez dermatologów oczyszczająco-rozświetlający Clarifying Lotion jest preparatem, który przynosi widoczne efekty. Delikatnie usuwa łuszczący się, matowy naskórek, by odsłonić czystszą i gładszą skórę. Optymalizuje wymianę komórek, idealnie przygotowując skórę na nawilżanie. Naturalne nawilżające składniki pomagają uodpornić skórę na przesuszenie i codzienny stres. 
 
Dramatically Different Moisturizing Gel(w wersji 30, 50 i 125ml):
DDMG jest lekkim żelem, niezawierającym olejków a gwarantującym skórze tłustej konieczne nawilżenie. Skóra staje się delikatna i jedwabista. Wygląda świeżo i jest optymalnie nawilżona. Do stosowania jako 3 etap Systemu Pielęgnacji Skóry 3 Kroki. 
 
Ja niestety, jak już wspominałam, nie mam jak opowiedzieć o tych kosmetykach. Jeśli się sprawdzą to pewnie zakupię pełnowymiarowe opakowania. Ja zdaję sobie sprawę, że te kosmetyki są bardzo drogie, ale nie zamierzam kupować tych największych opakowań, bo wychodzi to ok. 400 zł. Przymierzam się do zakupu Kostki myjącej(pomarańczowy kolor, ok. 59 zł), toniku złuszczającego(różowy, ok. 65 zł za 200 ml) i DDMG(o pojemności 50 ml w tubce, ok. 85 zł). 
 
A tak to wygląda:
 

 
Przepraszam za problemy techniczne ze zdjęciami ;P

Dziś to by było na tyle,
Zapraszam do obserwowania i komentowania bloga, 

buziaczki,
claudiax3333

sobota, 29 października 2011

Ulubieńcy Października & (Kolejne) Zakupy.

Hej. 
Dzisiaj chciałam Wam pokazać co używałam najczęściej przez ostatni miesiąc i co kupiłam przez ostatnie 2-3 tygodnie. Wiem, że powinnam robić haule zbiorcze, co od tej notki się zmieni, ale jakoś tak w sumie wyszło, że pokazuję kosmetyki w częściach. Planuję zrobić notkę o tytule " Zakupy październikowo - urodzinowe". Ale będą to tylko zdjęcia i ewentualnie opisy produktów wcześniej nie pokazywanych. Dobrze, więc zaczynajmy ;)
 
 
Tak prezentują się ulubieńcy. Nowością jest tylko pędzelek z Ecotools do cieni, a także pędzelek do cieni z For Your Beauty przekształcony na pędzelek do korektora. Co do Sleeka do ulubionymi cieniami w tym miesiącu był cielisty z pierwszego rzędu od lewj to jest trzeci kolorek. A także z tego samego rzędu drugi. Płyn z Vichy jest fenomenalny i polecam go każdemu.

Zakupy ^^


Od lewej:
1. Nivea Natural Oil. 
Produkt myślę, że dobrze znany. Ładnie się pieni, pozostawia skórę nawilżoną, jedynym minusem jest tylko cena, mianowicie 14 zł.
2. Mini Szampony z Joanny.
Ładnie myją włosy, pięknie pachną, a cena jest bardzo przyjemna, bo tylko 4 zł za 1 opakowanie.
Dostępne w Drogerii Naturze.
3. Garnier Invisi Mineral wersja Cool (jest również Calm).
Bardzo dobrze chroni przed poceniem, zapach ma przyjemny i cenę ;) 8 zł za 150 zl. Opakowanie jest z zabezpieczeniem.

4. Rimmel Match Perfection kolor 100 Ivory.
Fajny podkład, dobrze rozprowadzający się, cena przyjemna bo 30 zł na promocji w Rossmanie. Minusem może być tylko to, że jest bardzo słaba gama kolorystyczna i wydaję mi się, że trochę różowa po nim jestem. Na razie jestem w fazie testowej, więc nie za wiele o nim mogę powiedzieć.

5. Maybelline Dream Matte Powder w kolorze 04 Vanilla Rose.
Dobrze matuje, w przystępnej cenie 35,99. Opakowanie bardzo mi się podoba, gdyż jest "wykręcane", tłumacząc: na górze jest puder z normalnym zamknięciem, a gdy otworzymy spód, ukazuje nam się lusterko i puszek do pudru. Z puszku jestem mega zadowolona ;)
6. Sudocrem.
Bardzo dobry krem, który poradził sobie z złuszczającym się naskórkiem na mojej buzi. Polecam, bo opakowanie 125g kosztuje 25,50. Konsystencja jest tłusta, co znaczy, że nadaję się pod makijaż, ale na noc, gdy go nałożymy jest super. 

7. Peeling do ciała gruboziarnisty z Joanny o zapachu malinowym.
Peeling o bardzo fajnych grubych drobinkach, ładnie ściera martwy naskórek i przy tym pięknie pachnie. Używam go naprzemiennie z tym borówkowym z BeBeauty, ale ten borówkowy może się schować przy tym z Joanny ;) Plus Za fajne opakowanie i zapaszek xd

8. Garnier Szampon z Drożdżami Piwnymi i Owocem Granatu.
Świetny szampon, który ładnie myje włosy, dobrze się pieni i dodaje włosom objętości, a także blasku. Mój poprzedni szampon z Garnera(chyba pomarańczowy) był totalnym niewypałem, przetłuszczał włosy i jakiś taki dziwny był. Ten polecam bardzo gorąco.
To by było na tyle, za niedługo spodziewajcie się zdjęć z zakupów październikowo- urodzinowych.

Pozdrawiam,
claudiax3333

niedziela, 23 października 2011

Essence.

Hej.
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka produktów z firmy Essence, które pojawiły się w mojej kolekcji kosmetyków, jakiś czas temu. Zapraszam. ;)
Essence Soft Touch Mousse Make - Up.


Jest to podkład w musie, co bardzo mi się podoba, ładnie się trzyma, chociaż trzeba go trochę przypudrować pudrem. Mi służy również jako baza pod cienie. Miałam kupować tą z Kobo, ale w ostatniej chwili się powstrzymałam. Cena bardzo dobra, bo 16 zł w Naturze. Jedynym minusem może być, a nawet jest, wydajność, bo użyłam go 2 razy na twarz i raz jako bazę na powieki. Ja jestem w kolorze 04 Matt Ivory.

Essence EyeShadows.


Biały matt to kolor 22 - blockbuster, a drugi jest cieniem metalicznym o numerze 35 - party all night. Cienie są dość dobrze na pigmentowane, ale co do tego białego/waniliowego, jestem sceptycznie nastawiona, ponieważ w ogóle nie widać go na całej powiece. Używam go jako rozświetlacz pod łuk brwiowy i na wewnętrzny kącik oka. Cena za sztukę o 6 zł.

Essence XXXL Shine Lip Gloss.


Błyszczyk o ładnym, delikatnym, różowym kolorze z małymi drobinkami. Aplikator jest dość duzy, co ułatwia mi rozprowadzenie produktu na ustach. Nie trzyma się jakoś długo, ale ma przepiękny cukierkowy zapach. Kolor tego błyszczyka to 03 - Timeless Beauty. Cena 7,50 zł.

Dziękuję za uwagę,
claudiax3333

sobota, 22 października 2011

Ot tak... Spontaniczne zakupy.

Hej.
Nie było mnie chwilę, ale dziś jest co pokazać ;] Mianowicie byłam dziś w nowo otwartej galerii Millenium Hall i zakupiłam kilka rzeczy. Byłam w kilku sklepach, ale zakupy są z Sephory i Clarie's. Zapraszam.

Sephora Blush w kolorze corail rose/coral flush nr N06.
Sephora Professionel nr 40 - skośny pędzel do różu.


Szukałam dobrego różu do policzków. Niby miał być to róż z Bourjois, ale jednak, gdy pani w Sephorze mi go nałożyła, to zdecydowałam się na ten ;) To zdjęcie nie oddaje pełnego koloru różu, gdyż róż jest w kolorze różowo-brzoskwiniowym z delikatnymi drobinkami. Na twarzy jak na razie prezentuje się idealnie, ale po dłuższym testowaniu powiem Wam coś więcej. 
No i oczywiście, gdy kupuje się róż, trzeba także zakupić pędzelek do różu ;)

Cena różu: 40 zł
Cena pędzla: 50 zł

( Ja dziś miałam zniżkę na 19,20 zł od różu i korektora )

Sephora Smoothing& brightening concelar.


Niestety nie udało mi się obrócić zdjęcia : ( Ale do rzeczy... Mój kochany piesek... ehh... zrobił mi dzisiaj w czasie zabawy paskudną szramę po okiem i na części powieki. Pani w Sephorze pokazała mi ten oto zielony korektor na jakieś wypryski, czy właśnie blizny. Mam go nałożonego i jest po prostu świetny. Tej czerwonej krechy nie widać! Jestem nim zachwycona, minusem może być tylko i wyłącznie cena, bo jest to(aż!!!) 60 zł, ja zapłaciłam 47 zł, co też jest bardzo wysoka ceną. No ale ten jeden raz w roku mogę sobie sprezentować coś droższego, w końcu to zakupy urodzinowe ;]
 
Clarie's: kosmetyczka i łańcuszek.


W zasadzie jest to tylko taki bajer, ale zawsze coś ;] Wisiorek z delikatną zawieszką chciałam mieć już od jakiegoś czasu i... udało się! Kosmetyczka była mi potrzebna i jestem zadowolona, że ją kupiłam.

Cena kosmetyczki: 24, 90 zł
Cena łańcuszka/wisiorka: 14,90 zł

Nie obyło się także bez wizyty w KFC ; )

Pozdrawiam serdecznie, a w szczególności Dominikę C. ;***

claudiax3333

niedziela, 16 października 2011

Zakupy.

Hej(po raz drugi dziś ;)).
Byłam dzisiaj z rodzicami w Super-pharm i w aptece Omega. I zakupiłam dwie rzeczy. A prezentują się one w następujący sposób:


1. Cetaphil - Łagodna emulsja do mycia twarzy.
Produkt, myślę, że dobrze Wam znany, a jeśli nie, to musicie wpaść na bloga nissiax83 www.nissiax83.blogspot.com. Na razie nie mogę nic o nim powiedzieć, ale jak poużywam go trochę, to zrobię recenzję.

2. Vichy Purete Thermale - Płyn do demakijażu.
Był na promocji w Super-pharm za 19 zł. Mama go polecała, więc kupiłam ;) Recenzja za niedługo.


claudiax3333

Porównanie konturówek do oczu.

Hej. 
Dzisiaj będzie porównanie konturówek do oczu . Enjoy.

Tak prezentują się wszystkie zakreślacze ;) :


Od lewej:

1. Rimmel Soft Khol.
Kredka jest miękka, czarna i długo wytrzymuje ;] Jej minusem jest długość bo jest najkrótsza z wszystkich kredek. Cena: 20 zł
2/3. MySecret Satin Touch Khol w kolorach: czarnym i brązowym.
Zadowolona jestem jedynie z brązowej kredki, która utrzymuje się u mnie bardzo długo, natomiast czarna szybko znika. Cena: 6,50 zł za sztukę.
4. Kobo Professional Intense Pen Eyeliner.
Dobry zakreślacz z fajnym i łatwym w obsłudze aplikatorem. Cena: 20 zł
5. Lovely EyeLiner 
Fajny, płynny liner, tylko, że ma beznadziejny aplikator. Nałożenie produktu tym aplikatorem jest męką, więc nie używam go za często. Cena 7 zł


1.4.5.2.3.

Ciao,
claudiax3333

sobota, 15 października 2011

Aktualna pielęgnacja włosów.

Hej. Dzisiaj chciałam Wam pokazać co używam do pielęgnacji moich włosów. Nie jest tego dużo, ale myślę, że każdy na tym skorzysta. Zapraszam.

Tak prezentują się kosmetyki, które używam: 


Tak jak widać nie ma tego dużo ; ]

1. Head&Shoulders Szampon przeciwłupieżowy do wrażliwej skóry głowy.
Bardzo lubę ten szampon, gdyż uratował on moją skórę głowy od dziwnych "strupków"? Nie wiem jak to nazwać, ale były to nieprzyjemnie swędzące grudki na skórze mojej głowy, co po prostu wkurzało. Szampon H&S był dobrym rozwiązaniem problemu.

2. Pantene Pro-V Proste i Gładkie. Odżywka bez spłukiwania.
Odżywka ładnie pachnie, ale trzeba uważać, by nie przesadzić z ilością, bo może przetłuszczać włosy. Moje włosy po niej w ogóle nie były proste, natomiast były gładkie i przyjemne w dotyku. Czy ją polecam? Tak, ale nie z zamysłem prostowania nią włosów.

3. Schwarzkopf Gliss Kur. Ekspresowa odżywka regeneracyjna.
Jest to już moja 2 buteleczka, tylko o innym zapachu. Producent zapewnia nas, że odżywka pomoże w rozczesywaniu włosów, a także pomoże zregenerować rozdwojone końcówki włosów. Na pewno pomaga w rozczesywaniu włosów, ale regeneracji końcówek nie zauważyłam. Lubię ją za zapach, no i za nie obciążanie włosów. Cena też zadowala ;]
Ciao,
claudiax3333

piątek, 14 października 2011

Jesienna pielęgnacja.

Hej. Przepraszam za moją nieobecność, ale po prostu nie miałam czasu i produktów do pokazania. Dzisiaj wracam z jesienną pielęgnacją. Zaczęła się jesień, co widać po bardzo szybkiej zmianie temperatury, z ciepłych, słonecznych, a nawet upalnych dni, nic już nie zostało, bowiem w Rzeszowie temperatura waha się w granicach 10-15 stopni, no i dochodzi do tego ostry, zimny wiatr. Dość moich wywodów an temat pogody, więc zaczynajmy.

Tak prezentują się wszystkie kosmetyki, które aktualnie używam :


1. Eveline Cosmetics Natural Dream Spa Limonka&Zielona Herbata.



Na opakowaniu jest napisane, że jest to nowość od firmy Eveline. Ja nie jestem rozeznana w nowościach/starościach, ale myślę, że jest to dobry produkt. Ma przepiękny zapach, który uwielbiam. Jego pojemność jest bardzo duża, bo aż 500 ml. Dobrze nawilża, no i... nic dodać, nic ująć. ;)

2. BeBeauty Spa Peeling do ciała o zapachu mango.


Uwielbiam ten produkt! Bardzo dobrze ściera martwy naskórek i pozostawia skórę gładką i nawilżoną, no i przepięknie pachnącą, chociaż zapach nie utrzymuje się długo. Na razie używam ten, następny w kolejce jest ten borówkowy, który już pokazywałam we wcześniejszych notkach.

3. L' Oreal Dermo-Expertise Pure Zone.



Jest to żel do mycia twarzy przeciw zaskórnikom. Ja nie zauważyłam tego "oczyszczania", ale dam mu jeszcze jedną szansę, mianowicie używając go z pieluchą tetrową.

4. Farmona Sweet Secret Słodki kokos i banan.


Jest to po prostu krem do rąk o cudownym zapachu. Ładnie nawilża dłonie i okolice paznokci. Jest wydajny, no i jest to moja druga butelka, ponieważ na lotnisku, niestety, zarekwirowali mi poprzednie opakowanie ;( Ale polecam ten krem każdemu ;]

5. Ziaja Masło kokosowe.


Jest to krem do cery suchej i normalnej, czyli nie do mojej, gdyż moja jest mieszana ;( Dostałam ten krem, więc nie miałam jak wybrać odpowiedniego dla siebie. Ładnie nawilża i pachnie, chociaż się po nim świecę ;(

6. Aerozol do nosa Sudafed XyloSpray HA


Są to bardzo dobre krople do nosa, gdyż w bardzo krótkim czasie udrożniają nasz nos. Jest to tańszy odpowiednik Otrivinu. Polecam!

7. Carmex Moisturising Lip Balm w słoiczku.


Nie będę się dużo rozpisywać o tym produkcie, ale jest on świetny. Nawilża usta i pięknie pachnie. Mam go już prawie 1,5 miesiąca i zużyłam już pół opakowania, przy codziennym stosowaniu.

To jest wszystko co chciałam Wam pokazać. Komentujcie blog, chętnie odpowiem na Wasze pytania.

Ciao,
claudiax3333

piątek, 30 września 2011

Ulubieńcy września i dzisiejsze zakupy.

Hej.
Dawno mnie nie było ;] Ale jakoś nie było co Wam pokazywać. No, to teraz cieszcie oczy xD Enjoy.

Na początek ulubieńcy :


Sleek.
W pierwszym rzędzie od lewej: 2,3,4 cień.
W drugim rzędzie od lewej: 5 cień.



Tusz bardzo dobrze Wam znany. Używałam praktycznie cały miesiąc, zamiennie z tym z Wibo, ale Wibo się skończył ; /



Mój naj naj naj lakier. Jeśli malować paznokcie, to właśnie tym ;)

Dosyć mało ulubieńców, ale teraz czas na najlepsze ;] :



Essence 2w1 volume.




Tusz z mega szczotą, wypatrzony u WOMANLAND. 
14 zł.

Essence Smoky Eye Brush



Moim zdaniem pędzelek do rozcierania ;] 

Beata Pawlikowska Blondynka na językach : Angielski Brytyjski.


Coś, a w zasadzie książka, o której myślałam już od dłuższego czasu.
Tak! Z katarem i gorącą herbatką będę poczytywać(czy. uczyć się) ang-bryt. Epickie ;]

claudiax3333